Po  wyroku  Trybunału  Konstytucyjnego  stwierdzającego zgodność  z konstytucją  tzw  ,,małej  reprywatyzacji”  Prezydent podpisał  ustawę.   Ustawa  może  się komuś  podobać  lub  nie,  najważniejszą  jednak  zmianą w mojej  ocenie i  ważną dla  byłych właścicieli  jest możliwość  wygaszania  roszczeń reprywatyzacyjnych  z tytułu dekretu Bieruta. 

Oznacza  to  nie mniej  nie  więcej tyle, iż  Miasto  Warszawa  może  ogłosić i na  pewno  tak  zrobi  aby  zgłaszały  się do  niego osoby z  roszczeniami.

Uwaga  jeśli  tego nie  zrobią  w ciągu  6  miesięcy  to  tracą  swe  prawa  (  a jest  to zgodne  z konstytucją   co stwierdził TK). 

Szacunki podają, iż taka  sytuacja  może  dotyczyć około  2,500   tyś nieruchomości  w  Warszawie.

Jeśli  zatem  ktoś z  waszej rodziny  miał nieruchomości  w Warszawie   i  dotychczas  nic  z  tym nie  zrobił  jest  teraz  ostatni dzwonek  na  zajęcie  się sprawą.   Jeśli miał  nieruchomość  w  Warszawie, która  została  odebrana  po wojnie  to  z  pewnością objęta  była  działaniem  dekretu Bieruta.

Za  rok, dwa  może  być już bowiem  za  późno,  jeśli  wasza  nieruchomość  będzie  na liście  Miasta  Warszawy

Trybunał Konstytucyjny uznał za zgodne z konstytucją przepisy dotyczące znowelizowanych przepisów o gruntach warszawskich. Oznacza to, że Trybunał Konstytucyjny uznał, że w imię wyższych celów można pozbawiać części uprawnionych swych roszczeń. Wskutek wejścia w życie ustawy utrudnione  zostało zatem ubieganie się o swe prawa przez byłych właścicieli.

nowela ustawy rolnej

Paweł Gazda        12 lipca 2016        Komentarze (4)

W sejmie  uchwalono  nowelę  ustawy  rolnej.   Nie  jest ona  przełomowa.  Uchylono  ograniczenia  w  zakresie  hipotek co  oznacza, iż  odblokowano możliwość uzyskania  kredytu na  budowę  domu  co  było niemożliwe  po  dniu 1  maja 2016r.   Nie  zdefiniowano  na nowo  definicji nieruchomości  rolnej.  Nie  umożliwiono  zawarcia  na  starych zasadach umów  osobą, które  miały  podpisane  umowy przedwstępne.   Nie  zwiększono  powierzchni działki, która  może  być  swobodnie  sprzedawana.   Teraz  ustawa  jest  w  senacie,  ale  zmian  raczej nie  będzie.

Wobec nowej ustawy o obrocie rolnym zgodnie z moimi przewidywaniami Banki wstrzymały udzielanie kredytów na kupno nieruchomości czy też na kupno i budowę domów czy hal produkcyjnych. Kilka miesięcy temu wstrzymały udzielanie kredytów pod ziemie rolną dla rolników, nie mówiąc już o inwestorach, którzy chcieli kupić ziemie na kredyt.  Uzyskanie  kredytu  jest możliwe w  większości banków  jedynie  teoretycznie.  Choć  może  komuś  się uda.

Wszystko przez to, iż po pierwsze nie wiadomo jak z cenami ale po drugie z powodu tego, iż Bank nie może się zabezpieczyć na 150 %  wartości nieruchomości a jedynie na 100%. Oznacza to, że aby dostać kredyt trzeba faktycznie mieć np. inną nieruchomość i ją obciążyć. Jeśli Bank udziela kredytu na kupno i budowę domu jednorodzinnego w kwocie 500 tyś zł, dotychczas mógł z miejsca ustanowić hipotekę na 750 tyś zł. Sama działka ma pow. 1000 metrów i jest warta 100 tys. Teraz można taką działkę kupić ale Bank może ustanowić hipotekę jedynie do 100 tyś,  bo tyle jest nieruchomość rolna w rozumieniu nowej ustawy warta. Nie udzieli zatem kredytu na całą kwotę bo nie będzie miał zabezpieczenia.  Jak  ktoś będzie  chciał na  budowę  to  i  tak nie  dostanie  kredytu więcej niż cena  ziemi,  chyba że  dużą  część  wybuduje  za  własne  pieniądze ( które przecież każdy Kowalski    ma  w kieszeni)  to  wtedy będzie  ona  warta   (  działka  +  dom w  stanie  surowym)  np  300  tyś  to  wtedy  pod   taką nieruchomość  dostanie  jakieś  200 tyś na  wykończenie.

Umowy przedwstępne a nowa ustawa o ustroju rolnym

Paweł Gazda        09 maja 2016        Komentarze (13)

Ustawa o ustroju rolnym nie zawiera przepisów, które umożliwiły by dokończenie transakcji osobom, które podpisały umowy przedwstępne a z różnych względów nie dało się im zakończyć transakcji przed 1 maja. Ustawa przewiduje przepis przejściowy, który mówi o postępowaniach zmierzających do nabycia nieruchomości rolnych. W zgodnej opinii notariuszy ( pytałem 5) i w mojej ocenie też,  brak jest możliwości dokończenia transakcji po 1 maja. Oznacza to, że strony które np. otrzymały zadatek będą musiały go zwrócić. Umowa bowiem bez winy żadnej ze stron nie zostanie zawarta. Ten kto miał sprzedać i zarobić, nie zarobi a kupiec nie kupi jeśli nie spełnia wymogów ustawy.

Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie podkreślał, iż ustawa nie może dotyczyć zmian warunków transakcji w toku i zmiany warunków gry. Wydaje mi się, że jest kwestią jedynie czasu, aż stwierdzona zostanie niekonstytucyjność tego przepisu.

Potrwa to kilka lat a w tym czasie nie dojdą do skutku tysiące transakcji. Często będzie problem odzyskania pieniędzy wpłaconych tytułem zadatku, zaliczki.

Jeśli miałem kupca za 20 zł. za metr a za kilka lat ta ziemia będzie warta 3 zł. za metr, to do kogo pójdę po zapłatę różnicy? Ja wiem.