Czy można wygrać ze Skarbem Państwa Prokuratorią Generalną

Paweł Gazda        06 kwietnia 2015        9 komentarzy

Na tak postawione pytanie należało by udzielić takiej odpowiedzi.

Zawsze można wygrać każdą sprawę bez względu na to kto jest przeciwnikiem jeśli

  • ma się rację,
  • jeśli ma się odpowiednią wiedzę i doświadczenie,
  • jeśli wie się czego można spodziewać się po przeciwniku
  • jeśli wiemy czego można się spodziewać po sędziach i po sądzie.
  • kiedy nie zaniecha się zrobienia czegoś co trzeba by było zrobić,
  • jeśli ma się szczęście albowiem jeśli nawet mamy wszystko powyższe spełnione to w prawie jak w medycynie, nigdy nie wiadomo jaki będzie efekt operacji, procesu.

Skoro to wszystko powyższe mamy to skąd bierze się statystyka radców prawnych Prokuratorii Generalnej prowadzących ogromną liczbę swych dotyczących wywłaszczeń i odpowiedzialności Skarbu Państwa z tytułu wadliwych decyzji administracyjnych.

  • Jak wynika ze sprawozdania za 2013r. ( za 2014) jeszcze nie ma)
  • Prokuratoria Generalna wygrała 2157 spraw na łączną sumę roszczeń 3.754.636.767.68 zł. a przegrała 110 spraw na sumę 392.642.207.73. Statystycznie w zakresie wysokości roszczeń ma 90,53 % skuteczności a w zakresie skuteczności spraw 95,15 %.
  • http://prokuratoria.gov.pl/wp-content/uploads/informacja_statystyczna_2013.pdf
  • Czym to jest spowodowane no właśnie?
  • Z kilku powodów po pierwsze
  • Niewątpliwie z wysokiej specjalizacji radców prawnych Prokuratorii Generalnej prowadzących na co dzień dziesiątki spraw dotyczących roszczeń reprywatyzacyjnych. Dzięki temu można wykorzystać wiedzę i doświadczenie zdobyte w zakończonych sprawach.
  • Można wykorzystać wiedzę o sposobach orzekania określonych sądów czy sędziów. W każdej np. apelacji często w tych samych sprawach zapadają różne wyroki, także np. Sąd Najwyższy w różnych składach wielokrotnie wydaje różne rozstrzygnięcia.
  • Poprzez zdobytą wiedzę Radcy Prokuratorii Generalnej mogą wykorzystać błąd lub niewiedzę pełnomocnika, który nie prowadzi na co dzień spraw wywłaszczeniowych.
  • Często Skarb Państwa ma nie tylko szczęście, lecz posiada także przychylność sądów. Najczęściej zawsze w sporze jednostki ze Skarbem Państwa gdzie chodzi o ogromne kwoty a sprawa jest niejednoznaczna Sądy orzekają na niekorzyść strony, oszczędzając skromne środki Skarbu Państwa i wystrzegając się tego aby powód się nie wzbogacił kosztem Skarbu Państwa.Czy można wygrać ze Skarbem Państwa Prokuratorią Generalną ?
  • Oczywiście tak, trzeba mieć przede wszystkim rację , trochę szczęścia a poza tym reszta dla dobrego prawnika mającego odpowiednie doświadczenie i prowadzącego sprawy dotyczące wywłaszczeń nie powinna być dużym problemem.

{ 9 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Artur Maj 11, 2015 o 22:45

Nie ma podstaw do tego, aby Sądy ustawiać w roli obrońców Skarbu Państwa. Po co te sugestie ?

Odpowiedz

Paweł Gazda Maj 12, 2015 o 11:04

Trudność wygrania ze Skarbem Państwa wynika chyba z corocznej statystyki Prokuratorii Generalnej lecz nie tylko z tego powodu.
np. w uchwale III CZP 112/10 – uchwała SN – Izba Cywilna z dnia 31-03-2011 przesądzono, iż jeżeli ostateczna wadliwa decyzja administracyjna została wydana przed dniem wejścia w życie Konstytucji, odszkodowanie przysługujące na podstawie art. 160 § 1 KPA nie obejmuje korzyści utraconych wskutek jej wydania, choćby ich utrata nastąpiła po wejściu w życie Konstytucji.
Ta uchwała zamknęła drogę do dochodzenie pełnej szkody np z tytułu czynszów najmu pomimo np art 77 pkt 1 Konstytucji dającej prawo do pełnego odszkodowania jak to ma miejsce np w sporach pomiędzy osobami fizycznymi
Jak wskazano w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2006-09-01, SK 14/05, ,,gwarancyjny charakter odpowiedzialności władzy publicznej wymaga takiego ukształtowania na poziomie regulacji ustawowych przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej państwa, które zapewni możliwość realnego uzyskania odszkodowania w sytuacji, w której nastąpienie szkody pozostaje w związku z czynem niedozwolonym organów władzy publicznej. Celem tej odpowiedzialności jest bowiem przeniesienie ryzyka działań władzy publicznej, z których mogą wynikać szkody, na podmioty, które są dysponentami imperium (władzy publicznej). Jak wielokrotnie podkreślał w swym orzecznictwie Trybunał Konstytucyjny, sam mechanizm odpowiedzialności odszkodowawczej władzy publicznej jest w istotnym zakresie kształtowany przez ogólne konstrukcje prawa cywilnego, ponieważ regulacje konstytucyjne decydują zasadniczo o jednej tylko z przesłanek odpowiedzialności, a mianowicie niezgodności z prawem działania organu władzy publicznej, zaś w pozostałym zakresie (a więc m.in. w odniesieniu do takich pojęć, jak szkoda i związek przyczynowy) odsyłają do tej gałęzi prawa, w ramach której znajduje ona swoje najpełniejsze oparcie, to jest do prawa cywilnego. Gwarancje konstytucyjne odpowiedzialności odszkodowawczej władzy publicznej oznaczają jednak, że regulacje ustawowe nie mogą w sposób dowolny kształtować zakresu tej odpowiedzialności. Samo istnienie normy konstytucyjnej zakłada bowiem, jak już wskazywano, że ma to być odpowiedzialność realna, dająca się urzeczywistnić i nie może przybierać charakteru pozornego. Z tych też powodów Trybunał Konstytucyjny w swym orzecznictwie poddawał ocenie szczególne uregulowania ustawowe, które wprowadzały w zakresie odpowiedzialności władzy publicznej (Skarbu Państwa) odstępstwa od ogólnych reguł odpowiedzialności odszkodowawczej (por. m.in. orzeczenia dotyczące odpowiedzialności za czynności komornika – wyrok z 20 stycznia 2004 r., sygn. SK 26/03, OTK ZU nr 1/A/2004, poz. 3 oraz niedopuszczalności ograniczeń odszkodowania do szkody rzeczywistej w wypadku wadliwych decyzji administracyjnych wyrok TK z 23 września 2003 r., K 20/02, OTK ZU nr 7/A/2003, poz. 76)”

Odpowiedz

Artur Maj 12, 2015 o 11:56

I z powyższego miałby wynikać taki wniosek, że Sąd jest obrońcą Skarbu Państwa ? Prędzej ustawodawcę można o to posądzić, ale nie Sąd działający w ramach ustawy.

Odpowiedz

Paweł Gazda Maj 12, 2015 o 14:29

Np dlatego, iż dekret o reformie rolnej nie został formalnie do dnia dzisiejszego uchylony czy też zmieniony przez żaden akt prawny
a tymczasem np Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z 28 listopada 2001 r., SK 5/01 uznał, iż nie może dokonać kontroli konstytucyjnej tego aktu prawnego dlaczego dlatego że jak uznał w uzasadnieniu ,,,Należy mieć w szczególności na uwadze to, że po upływie ponad 50 lat od
przeprowadzenia reformy rolnej zmiany o charakterze społecznym i ekonomicznym stały się nieodwracalne i ani względy społeczne, ani względy prawne nie pozwalają na przywrócenie stanu poprzedniego.

Odpowiedz

Artur Maj 12, 2015 o 20:25

Czyli nie sąd, tylko Trybunał. To zupełnie inne instytucje.

Poza tym, z tego przykładu wynikało, że względy prawne nie pozwalały na pojęcie określonej decyzji.

Ponadto, ewidentnie Trybunał ważył interes prywatny i społeczny, a nie interes indywidualny i państwa. W konkretnych przypadkach może chodzić o to, czy oddać budynek, w którym znajduje się szpital albo gimnazjum konkretnej osobie, której nie było w kraju np. 50 lat. Nie ma tutaj żadnej obrony interesu państwa.

W mojej ocenie takie sformułowanie tylko podkopuje zaufanie do Trybunału, czy sądu, który – bezzasadnie – ustawia się w roli wykonawcy woli państwa.

Odpowiedz

Paweł Gazda Maj 13, 2015 o 10:44

Nie można generalizować, nie można jednak bezkrytycznie podchodzić do wydawanych orzeczeń. Np w każdej sprawie cywilnej trzeba z mocy art 6 kc udowadniać, iż nastąpiło określone zdarzenie, np. o ile nie ma się dokumentów czy świadków żaden Sąd nie przyjmie za wiarygodnego twierdzenia, iż Kowalski otrzymał od Nowaka 100000 zł. a tymczasem jak uznano w wyroku SN z 29.04.2010r. IV CSk 467/09 to powód a nie Skarb Państwa winien wykazać, iż nie otrzymał odszkodowania za wywłaszczoną kilkadziesiąt lat temu nieruchomość. Powód, który nie dostał odszkodowania i twierdzi, że jego nie otrzymał ma udowadniać coś co nie miało miejsca. To tak jakby ten przysłowiowy Kowalski miał by udowadniać, iż nie otrzymał żadnych pieniędzy od Nowaka. Trudno udowodnić coś co nigdy nie miało miejsca

Odpowiedz

Artur Maj 20, 2015 o 22:14

Wskazany przykład nie świadczy o tym, że sąd stał się „obrońcą” Skarbu Państwa. Poza tym, dokonany na blogu opis sytuacji jest bardzo uproszczony. Z treści uzasadnienia wcale nie wynika taki prosty wniosek, że: „Powód, który nie dostał odszkodowania i twierdzi, że jego nie otrzymał ma udowadniać coś co nie miało miejsca”.

Chodzi o to, że SN wyraźnie wskazał na dowody, które ocenił (oczywiście można polemizować czy dobrze, czy też nie) i świadczące o tym, że do przyznania odszkodowania doszło. Powołał się na decyzję, z której jako z dokumentu urzędowego, wynika domniemanie, iż było tak jak stwierdzono w decyzji. Oznacza to, że faktycznie ciężar wykazania, że było inaczej spoczywa na osobie, która nie dostała odszkodowania.

Co więcej, SN powołał się na dokument w postaci wezwania do odbioru odszkodowania. Podczas gdy strona przeciwna ograniczyła się do zaprzeczenia. Warto też dodać, że chodzi o sprawę chyba z lat pięćdziesiątych. Podane orzeczenie jest klasycznym przykładem na to, jak stosuje się domniemania prawne wynikające z k.p.c. i zasadę rozkładu ciężaru dowodu. Natomiast nikt nie kwestionuje, że domniemanie prawne jest bardzo ważną „bronią” procesową.

P.s.
Miałem sprawy, w których dawało się wiarę osobom, które pożyczały pieniądze bez podpisywania umów pożyczek. To jest kwestia oceny dowodów i ich wiarygodności a nie tego, kto jest stroną procesu.

Artur Maj 20, 2015 o 22:21

Zapomniałem dodać. Skład przywołanego orzeczenia był niezły. Czy naprawdę Pan sądzi, że Krzysztof Pietrzykowski miałby chęć być obrońcą SP ? Po co ? Bo o braku jego kompetencji to nawet trudno rozprawiać 🙂

Odpowiedz

Paweł Gazda Czerwiec 2, 2015 o 15:53

Każdy Sąd potrafi zawsze uzasadnić lepiej lub gorzej swój pogląd. Każdy prawnik także może się zgadzać lub nie z wyrokiem. Nie można jednak bezkrytycznie podchodzić do rozstrzygnięć Sądów, które jak chyba każdemu wiadomo są często różne, i wielokrotnie nawet w Sądzie Najwyższym w tych samych sprawach zapadają odmienne rozstrzygnięcia. W jednej ze spraw na podstawie właśnie tego wyroku pomimo kategorycznego stwierdzenia przez strony, iż nie otrzymała odszkodowania Sąd przyjął, iż jednak takie odszkodowanie zostało jej wypłacone. To w zasadzie w jaki inny sposób można się bronić twierdzeniem, iż nie otrzymano odszkodowania skoro i tak będzie to bezprzedmiotowe. Jak wskazuje moja praktyka, w wielu sytuacjach po ustaleniu odszkodowania byli właściciele odmawiali ich przyjęcia, lub nie proponowano im ich odebrania. Często ustalane odszkodowanie było na rzecz nieżyjących. Organy miały obowiązek wpłacić pieniądze do depozytu sądowego ale znowu nie zawsze tak było, a jeśli było to winien być o tym ślad w sądzie. Skoro ktoś coś twierdzi to powinien to udowodnić.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radcy Prawnego Paweł Gazda Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Paweł Gazda z siedzibą w Poznaniu.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelariagazda@vp.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Następny wpis: